czwartek, 17 października 2013

Ciemny przejazd

Od autora: Mam nadzieję, że się spodoba. Coś całkowicie z innej, że tak powiem, beczki. Nie jestem pewien, czy pójdę w tym kierunku. Jednak czym są opowiadania lub powieści bez wątków fantastycznych?


W czarnym tunelu nie widziała niczego. Ciemna dziura i wyłączone światła utrudniały jakiekolwiek działanie. Była pewna, że pociąg stanął, ale czemu? Tego nie wiedziała, nic nie przychodziło jej do głowy. Tylko pustka wielkości Wszechświata kołysała się z boku na bok. Nagle coś przykuło jej uwagę. Ciepło czyjegoś dotyku. Zaskoczył ją. Niespodziewanie dostała wrażenia, które zamieniło pustkę w ciekawość. Odwróciła głowę w bok, w stronę drugiego fotela, ale nie zobaczyła nic. Tak jak się powinna spodziewać, lecz i tak była zaskoczona. Uśmiechnęła się do czerni i zamknęła oczy. Oddała się ciepłocie jego dłoni. Czy na pewno mężczyzny?
Poczuła gorący oddech przy szyi i coś śliskiego sunącego po niej. Było ciepłe, to musiał być język. Tylko czyj? Chciała wyciągnąć dłoń, by dotknąć tej postaci, która jej pożądała, ale nie mogła. Coś przytrzymywało ją do fotela. Nie pozwalało się ruszyć. Chociaż siedziała w pociągu, a więc nie miała przy siedzeniu pasów, to nie mogła się ani podnieść, ani poruszyć jakimkolwiek członkiem. Nie podobało się jej to. Nie pisała się na coś takiego. Przecież wyruszyła pociągiem... Po co? Nie mogła sobie przypomnieć i wcześniejsze czasy też gdzieś zniknęły. Wspomnienia zamieniły się w czarną kartkę, zamgliły się. Nie sprawiło to, że poczuła się lepiej. Nie, nawet było gorzej. Bała się.
Nagle dostrzegła, że ciepło zniknęło. Tak samo jak niespodziewanie się pojawiło, tak wysunęło się z rzeczywistości. Potem pojawiła się permanentna czerń.

Obudziła się w ciemności. Ponownie nic nie widziała, ale już nie czuła dotyku, ani czegoś co ją przytrzymywało. Wolność powróciła, ale skąd znała to pojęcie? Ponownie czerń w umyśle. Wstała i rozejrzała się z maksymalnie otwartymi oczami. Nic nie dojrzała. Dosłownie nic.
Zaczęła dotykać wszystkiego co napotkała. Czuła materiał foteli, był twardy. Siedziała na nim i czuła ból na plecach, a więc nie mógł miękkością dorównywać łóżku. Szła do przodu, ale nie była pewna czemu do przodu. Przecież z tyłu musiały znajdować się inne drzwi, wyjściowe z tyłu wagonu. Musiały istnieć, bo zawsze takie są. Prawda?
Nie rozumiała, ale szła. Tak mówił instynkt, a mama powtarzała: "Słuchaj się instynktu, a dobrze ma tym wyjdziesz!" Właśnie, dobrze, bo szła po podłodze pociągu, wagonie, który stał gdzieś w tunelu. Chyba w tunelu...
Nagle błysnęło i oślepiło ją całkowicie, odrzuciło do tyłu. Trzasnęły kości lub coś innego, ale poczuła ból w całym ciele. Uderzyła w ścianę? Fotele? Nie widziała niczego, nic nie mogła stwierdzić. Potworne cierpienie opanowało umysł oraz wszelkie części ciała. Niczym nie mogła poruszyć. Wszystko stanęło w miejscu, jak pociąg.
Czuła pulsujący ból i głuchy dźwięk, który pochodził z potężnie nadszarpniętych dźwiękiem bębenków. Nie słyszała nic, została całkowicie ogłuszona. Nawet poruszanie się, stało się niemożliwe. Nie wiedziała, czy wykonuje ruch, czy nie. Nie rozumiała. Nie potrafiła tego wyjaśnić.
Nagle do jej uszu doszedł dźwięk. Głuchy i tępy, jakby przybywał z odległych głębin mórz. Starała się zobaczyć cokolwiek, ale nie mogła. Jednak za chwilę poczuła, że zostaje przebita. Coś, chyba ostry pręt, przebija jej serce. Silne uderzenia krwi wstrząsały ciałem. Miotała się w konwulsjach. Umierała, ale czemu?
Niespodziewanie blask, który zaćmił oczy znikł i zobaczyła stojącą nad nią postać. Nie wiedziała w jaki sposób, ale widziała w całkowitych ciemnościach. To był mężczyzna w czarnym płaszczu i ogolonym podbródku.
– To się rozstajemy, wampirze – stwierdził z gniewem, patrząc w dół na umierającą kobietę. Jego twarz nie wyrażała niczego więcej oprócz nienawiści i pogardy. Niespodziewanie pojawił się znowu ten blask...

cdnn.

1 komentarz:

  1. No nieźle, muszę przyznać. Dowaliles już od pierwszych zdań.
    I, cholera, bohaterka a nie bohater! Ciekawe co z tego wyjdzie. Czekam na więcej!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń